Daj Się Poznać 2017- koniec przygody?

Nastał ten moment, w którym konkurs właśnie się skończył. Czas na podsumowanie tych kilkunastu tygodni, które dość znacząco wpłynęły na moje doświadczenie programistyczne.

Czy było warto?

Oczywiście! Nie ma się co zastanawiać, tylko brać udział. Za rok z pewnością będę uczestniczył, mam już nawet pomysł na następny projekt.

Konkurs to przede wszystkim ogromny zastrzyk motywacji. Wraz z nami, udział bierze w nim udział ogromna liczba osób. Czuć zainteresowanie tym tematem w społeczności. Chce się być częścią tej wspólnoty i to gigantycznie to motywuje.

Dodatkowo konkurs wymusza na uczestniku samodyscyplinę. Nie jest tak, że w ciągu tygodnia napiszę 20 postów, tylko obliguje do systematyczności.

Pisanie na blogu, to przede wszystkim własny rozwój. Żeby napisać na jakiś temat, trzeba się do tego przygotować- poszukać w internecie, literaturze, przyszykować przykłady. Niebywale to rozwija wiedzę u człowieka z danego tematu. Wiem, że przez ten czas stałem się lepszym programistą.

Rzecz jasna, nie nastawiałem się, że na bloga zacznie wchodzić po kilka tysięcy osób dziennie. Nie taki był mój cel. Intencją był rozwój osobisty. I to udało się zrealizować. Chociaż nie powiem że, gdy zobaczyłem jak jeden ze słupków, ilustrujący liczbę wyświetleń posta, znacznie górował nad innym, to serducho nie urosło 🙂 Świetne uczucie i mam nadzieję, że każdy z uczestników doświadczył tego.

Projekt Deadline

Niestety konkursowego projektu nie udało się ukończyć całkowicie. Może za bardzo ambitny zamysł miałem i po prostu za dużo tego było? Ale jakoś się tym nie przejmuję
i chyba nawet nie będę kończył projektu 🙂 Osiągnąłem swój cel- „nauczyłem” się (nie jest to jeszcze poziom ninja) AngularJS. Myślę, że to jest jedna z głównych zalet tego konkursu- robimy to co programiści lubią najbardziej- kodujemy. Tworzymy coś na co sami mamy ochotę, nikt nie stoi nad nami i nie przypomina o deadlinach, nie mówi zrób to inaczej, czy wymusza konkretną technologię.

Czy konkurs ma jakieś wady?

Chyba jedyną wadą jest brak czasu na czytanie postów innych. Pisanie dwóch postów tygodniowo oraz własnego projektu, pochłania wolny czas, jak gąbka wodę.

Czy mam szansę na zwycięstwo?

W końcu to konkurs i ktoś go z pewnością wygra, ale…

Ja już jestem zwycięzcą. Każda z osób biorąca udział nim jest. Pokonanie wewnętrznych oporów, wystawienie nosa z własnego komputera, otworzenie się na innych, na krytykę, to coś godnego pochwały. Korzyści jakie odniosłem przez okres „zawodów” są dla mnie nieocenione. Moja pasja do programowania weszła na nowy poziom.

Co dalej?

Naturalnie, nie zarzucam prowadzenia bloga. Przerwanie prowadzenia strony, byłoby porażką i zaprzepaszczeniem tego co udało się osiągnąć od początku marca. Ciągle w głowie pojawiają się nowe pomysły na posty. Jednak trochę ograniczę pisanie do jednego posta tygodniowo. Lepiej skupić się na jakości, a nie na ilości.

Statystyki z bloga

Na koniec garść statystyk z mojej strony.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Daj Się Poznać 2017- koniec przygody?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s